wtorek, 28 kwietnia 2015

Znikanie

Rozmawiałam ostatnio z Panem Profesorem o znikaniu.
Temat wywiązał się podczas korekty szkiców do animacji inspirowanej starym dworcem kolejowym w Krośnie i poprzez impresje o opuszczonych kolejach wbiegł do miejsc, w których można się zagubić.
Profesor opowiedział mi o niezwykłej podróży jaką odbył jakiś czas temu wraz ze swoim przyjacielem. Polegała ona na przepłynięciu kajakiem ponad 200 kilometrowego odcinka Wisły pomiędzy Krakowem a Sandomierzem. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jest to obszar, gdzie "miasta są odwrócone od rzeki" - kompletnie zdziczały, odcięty od cywilizacji, niedotknięty ni stopą, ni ludzką ręką. Mijali po drodze opuszczone łajby, zapuszczone mola, pozostałości po jakiś dziwnych domostwach i elementy przyrodnicze zgoła inne od tych, do których przyzwyczaiły nas stereotypowe, sielskie, nadrzeczne krajobrazy.
Profesor podkreślił, że nawet podróż przez norweski płaskowyż nie dostarczyła mu tylu przeżyć, ile ów spływ kajakowy naszą polską Wisełką, która jak się okazuje ma jeszcze inną, nieco mroczniejszą twarz.

Analog, 2009

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza